PostHeaderIcon Edukacyjne książeczki

Przedsiębiorstwa z artykułami papierniczymi i innego typu punkty sprzedaży mogą zaproponować nam aktualnie wybór interesujących pozycji dla naszych dzieci. Zacznijmy od certyfikowanych grzechotek, które zabawić mają najmłodszego dzieciaczka, przez tylko trochę bardziej rozbudowane zabawki edukacyjne, aż po barwne długopisy czy wesołe i zaciekawiające miesięczniki znanych postaci z bajek do poczytania. Obcując z pomysłowymi artykułami nasze pociechy nie tylko w rozwijający sposób poznają świat, ale i mogą bliżej dotknąć tego, co nie jest im wciąż znane, a z czym przecież będą się już za jakiś czas na co dzień stykały.

Nauka kolorów, jaką rozbudzają książeczki do malowania, czy wypełniania ciasto liną rozwija mózg małego dziecka i uczy go poznawać kształty czy kolory. Rysowanie naprawdę pierwszych literek to znakomity czas na zaoferowanie maluszkowi pozycji z kategorii książeczki edukacyjne, a początkujące zajęcia z skomplikowanymi naukami w przyjemny i łatwy sposób przyswoją kilkulatkom edukacyjne gry.

To naturalnie tylko niewielka partia oferty handlowych, jaką współcześnie możemy znaleźć na ich półkach. Z jakich przyczyn dzisiejsi rodzice tak strasznie pragną, aby ich dziecko uczyło się wciąż czegoś od pierwszych lat? Wielu specjalistów mówi obecnie, że wprawdzie im wcześniej tym dla dziecka korzystniej, ale i zwracają dużą uwagę na brak przesady w dawaniu brzdącom artykułów edukacyjnych. Jest jasne, że pięć kursów z francuskiego, matematyki czy pływania dla trzylatka, do tego lekcja pianina i akrobatyka stosowana to spora przesada, w jaki sposób więc dawkować szkrabowi naukę na początkowym etapie rozwoju – żeby rzeczywiście czerpało z niej frajdę i jednocześnie nie czuło nadmiaru, który odbiera młode lata? Pomyślmy naprawdę nad tym, czego chce nasze własne dziecko. Dziecięcy mózg sięga po wyklejanki i książeczki z naklejkami, pragnie by mama poczytała mu wesołe opowieści, a tatuś czytał bajki na dobry sen – i to właśnie warto dziecku dać. Niech nasz bobas śmiało stawia pierwsze szlaczki, wypełnia z ochotą książeczki dla 3-latka, bawi się grami planszowymi czy gra w chowanego. Możemy także bez obaw uczyć dziecko jednego zagranicznego języka – ale nie przeholujmy z przymusem, bo nasz bobas nie musi być z miejsca geniuszem, bo na studia, bardzo ważne egzaminy, ćwiczenia i wymagające wypracowania z pewnością jeszcze przyjdzie odpowiedni czas – a my nie potrzebujemy tego na siłę przyspieszać, na sam koniec istotne jest, aby nasze małe potomstwo było najzwyczajniej w świecie pełne szczęścia.

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop

Skomentuj

You must be logged in to post a comment.