PostHeaderIcon „Pięćdziesiąt twarzy Greya”

book„50 twarzy Greya” to jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek ostatnich lat. Mimo tego, w niezwykle szybkim tempie stała się bestsellerem, a większość tych, którzy przeczytali jej pierwszą część, z wypiekami na twarzy oczekiwała następnej. Choć powieść zawiera w sobie bardzo ważne opisy seksu, w tym tych jego rodzajów, o których na co dzień raczej się nie rozmawia, to jednak treść fascynuje zarówno tych, którzy są otwarci na takie kwestie, jak i tych, którzy po przeczytaniu czują wyrzuty sumienia, lecz… i tak nie potrafią powstrzymać się przed poznawaniem dalszych przygód głównych bohaterów. O tym, jak wielka jest popularność książki E.L. James świadczą statystyki – w ciągu 3 miesięcy od dnia premiery w Stanach Zjednoczonych, sprzedała się ona w nakładzie sięgającym 20 milionów egzemplarzy.

Autorką tej kontrowersyjnej, lecz podbijającej świat powieści jest producentka telewizyjna, która zdecydowała się wydać swoje dzieło pod pseudonimem zawierającym inicjały. Jej przygoda z pisaniem książki rozpoczęła się przypadkowo, od postów umieszczanych na forum poświęconym innemu bestsellerowi – sadze „Zmierzch”. Gdy okazało się, że wpisy kobiety zawierają zbyt pornograficzne teksty, zostały one usunięte. Jednak w dość krótkim czasie pojawiła się opcja wydania książki. Początkowo, nawet wydawnictwo zgadzające się na publikację, nie przewidywało, że może ona spowodować tak wielkie zamieszanie na światowych rynkach księgarnianych.

Niemniej jednak, powieść w niesamowitym tempie stała się prawdziwym hitem. Po części wynikało to z odważnej treści i zaskakująco bezpośrednich opisów seksu, w tym też tego sadomasochistycznego. Mimo tego, fani, a głównie fanki „50 twarzy Greya” doceniają również styl pisarski oraz język, jakim posługuje się pisarka. Książka opowiadająca o fascynacji spokojnej studentki literatury oraz biznesmena wprowadzającego ją w świat seksu, wkrótce ma zostać zekranizowana, a o prawa do jej nakręcenia walczyły najbardziej znane wytwórnie filmowe.

 

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop

2 Responses to “„Pięćdziesiąt twarzy Greya””

  • czytaczka pisze:

    To ja się przyznam, że zainspirowana tą książką (strasznie mi się podobała) poprosiłam partnera, żeby kupił mi tzn nam parę rzeczy w niej opisywanych, m.in seksowną bieliznę (taki prezent na walentynki – na tej stronie w dziale „bielizna, która rozpala zmysły”).

  • tralley pisze:

    a no wszystcy się na tą książke rzucili ostatnio. Zboki:)

Skomentuj

You must be logged in to post a comment.