Posts Tagged ‘czytadła’

PostHeaderIcon Książka plażowa

Urok wakacyjnych lektur powinien polegać na, generalnie mówiąc, ich lekkości. Dotyczy to zarówno wagi, jak i lekkości tematu i treści. Co do wagi lektury, wyjaśnienie dla tych, co wybuchneli śmiechem, że waga ma znaczenie, ponieważ na wakacjach z zasady nie należy się przemęczać, zatem dźwigać też dużo nie należy. Plaża wprawdzie blisko, ale po co nosić zbędne kilogramy? Dlatego też pierwszeństwo wśród książek mają tak zwane książki plażowe, lekkie wagowo i lekkie w ogóle. Krótko mówiąc pierwszeństwo na nadbałtyckich plażach i innych plażach, jeśli kto ma ochotę, mają książki zwane czytadłami. Jeśli chodzi o rodzaj to są oczywiście kryminały i horrory, lekkie takie, i sensacyjne, nierealne w kraju nad Wisła i jeszcze takie różne obyczajowe i oczywiście romanse, stereotypowo przeznaczone dla pań (?!?!?). I tu właściwie nie ma co omawiać, o czym to książki, bo zbyt lekko można tu zdradzić treść, a czytać coś, co nie dość, że lekkie to jeszcze bez tajemnicy, nie ma sensu. Oczywiście, jeśli można w ogóle mówić o sensie czytania czytadeł. O-o…okazuje się, że ja nie przepadam za czytadłami….i co ja teraz biedna zrobię?! Wybierać się na plaże z Kunderą nie wypada, poza tym oprawę ma taką, że ciężka ta książka, czy coś, chociaż pisze, że o lekkości bytu. Przed wakacjami człowiek zmęczony nieco, to i myśleć mu ciężko, zatem może po prostu gazetę kupię, bo ona treść ma i lekka bywa…

PostHeaderIcon Książki na dobry sen

Istnieją różne kategorie książek, klasyka i czytadła, książki, które musisz przeczytać i te które chcesz przeczytać. Ale istnieje też odrębna kategoria lektur, a mianowicie usypiacze. Trzeba na nie bardzo uważać, bo kryją się za intrygującymi okładkami i jeszcze bardziej intrygującymi recenzjami umieszczonymi z tyłu książki. Usypiacze generalnie charakteryzują się tym, że oprócz oczywistego usypiania, wspaniale się maskują. Stąd pewnie przekonanie niektórych, że to dobre książki, warte przeczytania i że ten kto ich nie przeczytał, nie dokończył, odrzucił ze wstrętem po przeczytaniu 17 strony, ten po prostu nie dojrzał, nie dorósł itd. Generalnie jak się takiego wyniesionego na piedestały współczesnego „dzieła” nie przeczyta, to strach znajomym w oczy spojrzeć i na ulicy się pokazać.

Na szczęście istnieją jeszcze zupełnie zwykłe usypiacze, nie wiele warte i tyle też wnoszące w światły umysł czytelnika. Bez względu jednak, czy trafimy na przereklamowana szmirę syna tego i tamtego, co dużo znaczy, czy też na zwykłe książkowe badziewie nie godne nawet nazwy czytadło, należy uważać, bo usypiacze uwielbiają zaciekawić w wannie do tego stopnia, że człowiek nawet nie wie kiedy ogarnięty emocjami usypiacza usypia…a to jak wiadomo może skończyć się zawieszeniem aktywności czytelniczej na zawsze…

PostHeaderIcon Książki na wakacje

Wyjeżdżając na wakacje wiele osób pakuje książki jako niezbędny ekwipunek wakacyjnego plecaka. Najczęściej zabierane książki na wakacje to po prostu zaległe lektury odkładane do przeczytania przez cały rok. Oczywiście ich wybór zależy od indywidualnych zapatrywań, ale w wielu przypadkach taką wakacyjną, podróżną bibliotekę stanowią książki lekkie, łatwe i przyjemne.

Na księgarskich półkach figurują one jako sensacje, thrillery, książki przygodowe, fantastyczne i td. Dla niektórych osób przyjemna książka to dobrze napisany horror, dla innych klasyka romansu.

Są również takie osoby, które jako formę wakacyjnej rozrywki wybierają tomy z działu popularno-naukowego czy też z działu filozofii. Ale jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje i każdy wybiera to co dla niego jest interesujące, nawet jeśli wybierane książki określane przez niektórych mianem czytadeł. Czasami warto poczytać coś co przeleci przez nasze głowy jak letni wietrzyk. Warto, bo to rzeczywiście rozluźnia, daje wolne od myślenia, wciąga w opisywaną historię, ale jednocześnie nie każe męczyć głowy skomplikowanymi sytuacjami i zagmatwanymi emocjami bohaterów. W końcu po to są wakacje, żeby odpocząć, wyluzować, wywietrzyć głowę.