Posts Tagged ‘przygoda’

PostHeaderIcon Z Cejrowskim przez świat

Wojciech Cejrowski to nazwisko znane mniej więcej wszystkim w Polsce między innymi ze względu na dość specyficzny sposób bycia znanego podróżnika i autora siedmiu książek. Kto nie lubi na Cejrowskiego patrzeć i go słuchać, może sięgnąć po książki opisujące jego niezwykłe przygody. Może się okazać, że to właśnie od książek zacznie się sympatia dla autora, bo czyta się je naprawdę dobrze. I o ile sposób bycia Wojciecha Cejrowskiego, jego krzykliwość i taki charakterystyczny zaczepny sposób opowiadania, nie każdemu odpowiada, o tyle w książkach nie jest to już tak widoczne, a sposób pisania i przedstawione historie są naprawdę interesujące. Swoja przygodę z Wojtkiem Cejrowskim warto zacząć od przeczytania książki, która otrzymała w 2003 r. nagrodę literacką im. Arkadego Fiedlera „Bursztynowy motyl” dla najlepszej książki podróżniczej, a mianowicie „Gringo wśród dzikich plemion”. Wygrała ona w 2008 r. plebiscyt „Bestseller” organizowany corocznie przez Empik. Gringo to książka przygodowo – podróżnicza, gdzie chyba najlepiej widać ogromną pasję życia, jaką ma w sobie autor. Takie pokazywanie świata jest zaraźliwe, po takiej książce chce się ruszyć z kanapy i samemu wyruszyć w świat. Rzecz godna polecenia.

PostHeaderIcon Historia jednej podróży

Są takie książki, które zapadają na zawsze w pamięć. I to nawet nie jest kwestia tego, że są to literackie arcydzieła, to po prostu bardzo dobre książki, takie, które mają w sobie to coś. Książkę Życie Pi Yanna Martela przeczytałam zupełnie zanurzywszy się w opisywany świat. To było fascynujące, mocne przeżycie, bo rzeczy najprostsze mają największą siłę oddziaływania. A Życie Pi to właśnie taka zupełnie prosta, ale jednocześnie niesamowita, nieprawdopodobna historia. Historia, która wydarzyła się naprawdę.

Oto nastoletni chłopiec po katastrofie statku na którym płyną ze swoimi rodzicami, jako jedyna ocalała osoba dryfuje w szalupie ratunkowej z 5 zwierzętami. Kaprys losu powoduje, że ta pseudo Arka Noego pozwala w pierwszym momencie przeżyć, po czym każe walczyć o życie. Wszyscy którzy przeżyli są od siebie zależni, zagrażają sobie, każdy próbuje przeżyć, a zwycięży silniejszy. Pi, czyli Piscine Patela musi wykorzystać całą swoją wiedzę, niewielkie doświadczenie życiowe i niewątpliwie intuicję, aby przeżyć w oczekiwaniu na ratunek. To jest walka o życie, z przyrodą, z Innym, który też chce przeżyć, z sobą samym. Na końcu Pi pozostaje sam na sam z tygrysem bengalskim.

Przez 227 dni dryfują razem po wodach Pacyfiku w dziwacznej symbiozie. Życie Pi to historia niesamowitego hartu ducha, jakieś kosmicznej wewnętrznej siły. To jedna z tych książek, które WARTO przeczytać…